Kontrast:

Luty

06

DnA Mozarta

Luty 06, 2026

19:00
sala koncertowa Filharmonii

Fragmenty oper, koncerty solowe i symfonie, czyli innymi słowy koncert poświęcony genialnej muzyce Wolfganga Amadeusza Mozarta! To doskonała okazja, aby zakochać się w niej na nowo 😉

Wprowadzenie do koncertu – Magdalena Kozakiewicz
Sala Kameralna Filharmonii | 18:00

Wykonawcy:

Program:

Wolfgang Amadeus Mozart:

Koncert klarnetowy A-dur KV 622
Crudel, perché finora farmi languitar? – duet Hrabiego i Zuzanny z III aktu opery Le nozze di Figaro
Ah, soccorso! – scena Leporella z I aktu opery Don Giovanni
Fuggi crudele, fuggi – duet Donny Anny i Don Ottavia z I aktu opery Don Giovanni
Madamina, il catalogo è questo – aria Leporella z I aktu opery Don Giovanni
Don Ottavio, son morta!… O sai chi l’onore – recytatyw i scena Donny Anny i Don Ottavia z I aktu opery Don Giovanni
Dalla sua pace – aria Don Ottavia z I aktu opery Don Giovanni
Scena Komandora (Il Commendatore) – scena z Don Giovannim, Leporellem i Komandorem z II aktu opery Don Giovanni
XXXV Symfonia D-dur KV 385 Haffnerowska
Uwertura do opery Don Giovanni

Po zapoznaniu się z repertuarem, którym artyści uraczą nas tego wieczoru, można doznać uczucia chaosu. Fragmenty oper, symfonie, koncerty solowe… Czy jest jakaś reguła?

„Tytuł koncertu — Mozart DnA — nie jest przypadkowy — mówi pomysłodawca, Alexandr Iradyan. — Ma on podwójne znaczenie. Po pierwsze repertuar zawiera jedynie kompozycje słynnego Wolfganga Amadeusza, i skonstruowany jest w taki sposób, aby uwydatnić jego genialne, muzyczne DNA. Ponadto tonacje utworów przeznaczonych do wykonania tego wieczoru to wyłącznie D-dur, d-moll, A-dur i a-moll, zatem z angielska D’n’A”.

Spuścizna Wolfganga Amadeusza Mozarta to prawdziwy skarb w dziedzictwie kulturowym Europy. Jest ona pozbawiona wahań formalnych i technicznych, pozostając jednocześnie niezwykle spontaniczną, bezpośrednią, a nade wszystko bogatą tak muzycznie, jak emocjonalnie. Jest ona przesiąknięta duchem własnej epoki, którą jednak zdecydowanie przerasta. Życie Mozarta nie było łatwe, między innymi dlatego, że wziął on na siebie walkę ze strukturą społeczną, którą zastał. Chciał być niezależnym twórcą, dziś powiedzielibyśmy: freelancerem, a żył w świecie, w którym los jednostek zależał od władców i arystokratów. Ten dramat człowieka ponadprzeciętnego wpychanego na siłę do ciasnej i feudalnej wręcz struktury podsumował doskonale Norbert Elias:

„[Mozart] był  «geniuszem», niezwykle uzdolnioną twórczą jednostką rzuconą w społeczeństwo, które nie znało jeszcze romantycznego pojęcia geniusza i którego kanon społeczny nie oferował żadnego prawomocnego miejsca genialnemu artyście, wielkiej indywidualności”*.

Genialny kompozytor umierał z poczuciem życiowej porażki, ponieważ muzyka nie stała się dla niego przepustką do wyższych sfer. Jednak dla współczesnych słuchaczy stanowi ona przejście do świata piękna, harmonii i proporcji wyrażonych dźwiękami. 

Agnieszka Teodora Żabińska

 

*Norbert Elias, Mozart. Portret geniusza, przeł. Bogdan Baran, Wydawnictwo W. A. B., Warszawa 2006, s. 30. 

Bilety w cenie:
Normalny 130 zł
Ulgowy 100 zł