Kontrast:

Czerwiec

21

David Khrikuli – recital fortepianowy

Czerwiec 21, 2026

18:00
sala koncertowa Filharmonii

David Khrikuli – fortepian
Jagienka Perlikiewicz-Kass–
prowadzenie

David Khrikuli zaprasza słuchaczy w fascynującą podróż przez świat fortepianowych barw i emocji. Jego recital to spotkanie z muzyką pełną pasji, subtelności i imponującej wirtuozerii, w której każda fraza opowiada własną historię. Artysta z łatwością buduje bliski kontakt z publicznością, tworząc atmosferę skupienia i autentycznego przeżycia.
Jego kunszt interpretacyjny został doceniony podczas ostatniego Konkursu Chopinowskiego, gdzie jego wykonania spotkały się z dużym zainteresowaniem jury i entuzjastycznym odbiorem publiczności. To doświadczenie potwierdziło jego dojrzałość artystyczną oraz wyjątkową wrażliwość w interpretacji muzyki Fryderyka Chopina.

Program koncertu:

Johannes Brahms:
Cztery utwory na fortepian op. 119 / 4 Klavierstücke, op.119

Robert Schumann:
Kreisleriana op. 16

Fryderyk Chopin:
Ballada nr 2 F-dur, op. 38
4 Mazurki op. 17
Sonata fortepianowa nr 3 h-moll, op. 58

Liryczne Intermezza i Rapsodia wchodzące w skład opusu 119 Johannesa Brahmsa często pojawiają się w repertuarze pianistów. Dlaczego? Każdy z utworów to niewielki, zamknięty muzyczny ekosystem. W niezwykły sposób tworzą one jedną całość, a meta-dramaturgia prowadzi od wyważonego spokoju do romantycznego entuzjazmu. O pierwszym Intermezzu Brahms pisał tak:

„(…)Ten mały utwór jest wyjątkowo melancholijny, a «grać bardzo wolno» nie jest niedopowiedzeniem. Każdy takt i każda nuta muszą brzmieć jak ritard[ando]*, jakby chciało się z każdego z nich, z rozkoszą i pragnieniem wysysać melancholię z tych właśnie dysonansów! (…)”*

Niemiecki mistrz pisał muzykę absolutną, czyli taką, która nie wyraża nic poza samą treścią zawartą w dźwiękach. Inaczej rzecz się ma z młodszym od Brahmsa twórcą, także niemieckim, Robertem Schumannem. Podczas recitalu usłyszymy kompozycję tego drugiego, która stanowi muzyczny portret Johannesa Kreislera — ekscentrycznej i — powiedzielibyśmy dzisiaj — niestabilnej psychicznie postaci fikcyjnej stworzonej przez Ernsta Theodora Amadeusa Hoffmanna. W ośmiu segmentach poznajemy różne stany bohatera, w tym wściekłość, melancholia, ekstatyczna radość, śmiertelna powaga czy lekka niefrasobliwość. Kompozytor zadedykował go Fryderykowi Chopinowi, ten jednak „pozytywnie skomentował jedynie projekt strony tytułowej”***. Polski kompozytor znany był z bardzo surowego i krytycznego osądu muzyki zarówno swojej, jak i cudzej. Nie mniej jednak Kreisleriana ten cieszy się ogromną popularnością, o czym świadczą chociażby komentarze muzyków i melomanów pod nagraniem tego utworu w wykonaniu Vladimira Horowitza na platformie YouTube:

„Muzyka Schumanna pełna jest pięknych, bolesnych elementów. Tak namiętnych. Tak kontemplacyjnych. Tak czułych, dramatycznych, zachwycających. To przyjaźń i więź na całe życie. (…) Nie mogę za dużo grać Schumanna, bo nie chcę stracić kontroli nad życiem.”****

Drugą część recitalu wypełni muzyka wspomnianego kompozytora znad Wisły. Ballada F-dur op. 38 jest rewanżem za dedykację Kreisleriany, jednak w tym punkcie muzyczne drugi tych dzieł rozchodzą się diametralnie. Chopinowskie  dzieło skręca w stronę muzyki absolutnej. Na początku rozczula słuchacza kołyszącą sicilianą*****; a następnie zaskakuje go burzliwymi, kaskadowymi figuracjami, pianistycznym sztormem.

Przeciwieństwem dla tej wielkiej, 7-minutowej kompozycji będą 4 Mazurki z opusu 17.

„(…) komponował [je] Chopin niemal przez całe życie, od około 1825 r. (miał wtedy 15 lat) aż do 1849. Miniatury te stały się wielką księgą najbardziej osobistej muzycznej wypowiedzi kompozytora, lirycznym «dziennikiem» jego życia. Być może właśnie w mazurkach Chopin w stopniu większym niż w jakichkolwiek innych dziełach dopuszcza słuchacza do swego «sanktuarium serca»”******

Na zakończenie pianista uraczy Państwa prawdziwym arcydziełem: monumentalną Sonatą h-moll op. 58. W tym punkcie tekstu mogłabym zachwalać wyszukaną achitektonikę i harmonikę kompozycji, zwracać uwagę na mistrzowską melodykę i prowadzenie narracji… Jednak przy takim kalibrze artyzmu wszelkie słowa bledną. Aby pojąć Sonatę, należy jej po prostu doświadczyć, do czego gorąco Państwa zachęcam.

 Agnieszka Teodora Żabińska

*wł. Zwalniając.

** tłumaczenie własne. Berthold Litzman, Clara Schumann: Ein Künstlerleben nach Tagebüchern und Briefen, tom 3, Breitkopf & Härtel, Lipsk, 1909 s. 570-571.

*** Charles Rosen, Romantic Generation, Harvard University Press, 1998, s. 284.

**** https://www.youtube.com/watch?v=L16yD3HbBZI, dostęp 15.05.2026 r.

***** Siciliana to sycylijski taniec pasterski w umiarkowanym tempie takcie 6/8 lub 12/8.

****** https://chopin.nifc.pl/pl/chopin/gatunki/4_mazurki, dostęp 15.05.2026 r.

Bilety w cenie:
70 zł normalny
50 zł ulgowy