aktualności

Praca kasy biletowej

Informujemy, że w dniu 4.06.2021 kasa biletowa Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej będzie nieczynna. Za utrudnienia przepraszamy.

Casting do udziału w ARENA FESTIVAL film & music

Warmińsko-Mazurska Filharmonia im. F. Nowowiejskiego w Olsztynie ogłasza castingdo udziału w koncercie w ramach V edycji Arena Festival film & music 2021 –MUSICALOWO I FILMOWOZapraszamy wszystkich chętnych, niezależnie od wieku, do wykonania piosenki z musicalu „Warmińska opowieść wigilijna – Pora jeziora” z udziałem solistów oraz Orkiestry symfonicznej Warmińsko-Mazurskiej Filharmonii pod batutą Piotra Sułkowskiego – dyrektora Naczelnego […]

Odeszła Anna Wasilewska

Trudno mówić o tak nagle przerwanej serdecznej przyjaźni. 6 kwietnia odeszła Anna Wasilewska, posłanka i samorządowiec, ambasadorka kultury na Warmii i Mazurach, a dla nas przede wszystkim oddana i życzliwa melomanka, dobry duch Filharmonii. Jej ciepły uśmiech pozostanie w naszej pamięci.

„U progu wędrówki” – wywiad z pianistą Qi Xu

Wywiad z solistą koncertu w dniu 19 czerwca 2015 r., który wykona kompozycje Fryderyka Chopina. Chiński pianista Qi Xu, jest jednym z najciekawszych wirtuozów młodego pokolenia o wyjątkowej technice i muzykalności.Wielki, młody talent pianistyczny.W roku 2011 – najmłodszy uczestnik i zarazem najmłodszy laureat Pierwszej Nagrody na międzynarodowym Konkursie Pianistycznym w Casablance. Obecnie ma lat 21 i studiuje w słynnej Juilliard School of Music.Artysta wykona Andante spianato i Wielki Polonez Es-dur op. 22 Chopina. Orkiestrę symfoniczną filharmoników warmińsko-mazurskich poprowadzi Piotr Sułkowski.

 

Profesor Andrzej Jasiński, polski juror konkursu w Casablance, był podobno nadzwyczaj głęboko poruszony Pana występem. Ale w tak młodym wieku więcej międzynarodowych sukcesów ma Pan dopiero przed sobą. Czy odpowiada Panu ten duch wyzwania, współzawodnictwa, jaki towarzyszy konkursom wykonawczym – czy też woli Pan bardziej intymny kontakt ze słuchaczami?

Na temat konkursów pianistycznych istnieją skrajnie rożne opinie. Wiem to z własnego doświadczenia. Toteż pomijam rozważania w rodzaju „czy konkurs jest szkodliwy dla wyrazu artystycznego” i patrzę na konkursy, jako na nieodłączną i naturalną część doświadczenia wykonawczego. Z tego punktu widzenia nie wydaje mi się, by występ w konkursie szkodził intymności kontaktu ze słuchaczami. W rzeczywistości bowiem największym wyzwaniem dla wykonawcy jest właśnie nawiązanie z nimi tego intymnego kontaktu. I każdy występ, niezależnie od okoliczności, stanowi takie wyzwanie.

Prócz pianistyki w Juilliard School, studiuje Pan jednocześnie matematykę na Columbia University. To dość znamienne połączenie. Jakiego rodzaju inspiracji oczekuje Pan od matematyki?

Wolałbym nie wdawać się w szczegóły, ponieważ mój obecny poziom wiedzy zarówno w dziedzinie muzyki jak i matematyki nie pozwala mi jeszcze na to. Natomiast swoją odpowiedź na dziś mógłbym sformułować następująco: tym, co mnie w matematyce najbardziej inspiruje, jest sam proces pokonywania problemów. Skoro każdy problem matematyczny ma jakieś rozwiązanie – to wierzę, że również takie problemy, jakie spotykam na przykład podczas ćwiczeń na fortepianie, dadzą się pokonać. Mniej istotne, czy takie przekonanie jest słuszne, ważne, że takie podejście daje siłę, by szukać rozwiązania, a przede wszystkim by, tak jak w matematyce, każdy problem starannie analizować. Mówiąc krotko: zdumiewające, jak matematyka pozwala godzić dychotomię pomiędzy pasją a rozumem.

W Chinach uczył się Pan pod kierunkiem słynnego pedagoga, profesora Dan Zhaoyi, a teraz – w renomowanej uczelni amerykańskiej. Co wyniósł Pan z tych kolejnych etapów kształcenia?

Obie te fazy mojej edukacji pianistycznej wzajemnie się dopełniają. Mówiąc ogólnie: nauka w Chinach dała mi solidne podstawy techniki wykonawczej, włączając kwestię, jak podchodzić do nauki nowego utworu, na co zwracać uwagę, itd. A teraz studia w Ameryce pozwalają mi, na tych wcześniej położonych fundamentach, rozwijać mój własny sposób ćwiczenia, styl; dostosować poznawanie nowego utworu do moich indywidualnych uwarunkowań fizjo- psychologicznych.

A jeśli chodzi o wybory repertuarowe – czy ma Pan jakieś osobiste upodobania, co do epok, kompozytorów, form?

To trudne pytanie, ponieważ moje upodobania wciąż się zmieniają. A tym, co czyni to pytanie jeszcze trudniejszym, jest fakt, iż nie potrafię przyswoić sobie utworu muzycznego, dopóki go nie zacznę poważnie studiować, analizować, – więc nie dobieram sobie repertuaru, kierując się tylko własnym gustem. Na przykład teraz próbuję rozgryźć utwór z rodzaju, z którym nie jestem zbytnio zaprzyjaźniony. Chcę sobie wyrobić szerszy obraz muzyki tego rodzaju, a wtedy – być może – znajdę w niej coś, co bym potrafił zaakceptować? Zaś jednocześnie nadal pracuję nad muzyką już mi znaną. Bo w gruncie rzeczy poznawanie muzyki, to przedsięwzięcie bez końca i nigdy nie można powiedzieć: „zgłębiłem ten utwór”.

Co zatem dalej? Jakie plany?

Sam siebie ciągle o to pytam. I myślę, że takie pytanie charakteryzuje kondycję każdego muzyka. Nie tylko ze względu na niepewność jutra, w sensie kariery, ale też i w sensie nieprzewidywalności samej muzyki. Nigdy się nie wie, co przyniesie następny występ, ani też skąd przypłynie nowa inspiracja. Często myślę, że to właśnie owa niepewność sprawia, że uprawianie muzyki jest sprawą tak ekscytującą i pcha do nieustannej wędrówki, zarówno w sensie dosłownym, jak i metaforycznym.

Publikacja 69.sezon artystyczny 2014/2015

kontakt

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij