aktualności

Praca kasy biletowej

Informujemy, że w dniu 4.06.2021 kasa biletowa Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej będzie nieczynna. Za utrudnienia przepraszamy.

Casting do udziału w ARENA FESTIVAL film & music

Warmińsko-Mazurska Filharmonia im. F. Nowowiejskiego w Olsztynie ogłasza castingdo udziału w koncercie w ramach V edycji Arena Festival film & music 2021 –MUSICALOWO I FILMOWOZapraszamy wszystkich chętnych, niezależnie od wieku, do wykonania piosenki z musicalu „Warmińska opowieść wigilijna – Pora jeziora” z udziałem solistów oraz Orkiestry symfonicznej Warmińsko-Mazurskiej Filharmonii pod batutą Piotra Sułkowskiego – dyrektora Naczelnego […]

Odeszła Anna Wasilewska

Trudno mówić o tak nagle przerwanej serdecznej przyjaźni. 6 kwietnia odeszła Anna Wasilewska, posłanka i samorządowiec, ambasadorka kultury na Warmii i Mazurach, a dla nas przede wszystkim oddana i życzliwa melomanka, dobry duch Filharmonii. Jej ciepły uśmiech pozostanie w naszej pamięci.

Raul Koczalski – wielkie odkrycie ! Ze skrzypaczką Moniką Dondalską rozmawia Karol Rzepecki

Już wkrótce ukaże się pani pierwsza płyta z muzyką Raula Koczalskiego. Raul Koczalski, właściwie całkowicie zapomniany wybitny pianista, nikomu nie jest znany jako kompozytor. Skąd pomysł na nagranie jego muzyki?

Podczas jednej z rozmów z Panem Janem Jarnickim, zostałam zapytana czy znam może jakieś utwory Raula Koczalskiego. Musiałam przyznać, że niestety nie. Okazało się, że posiada On w swoich zbiorach rękopisy utworów skrzypcowych. Bardzo mnie to zaintrygowało. Zaczęłam pracę nad rozczytywaniem rękopisów, co z początku nie było łatwe. Muszę przyznać, że kiedy usłyszałam również partię fortepianu, byłam pod ogromnych wrażeniem tych kompozycji. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego taka muzyka nigdy nie ujrzała światła dziennego. Dzieła te okazały się świetnym materiałem na nagranie płyty.

Czym charakteryzuje się muzyka tego kompozytora? Proszę wyjaśnić naszym czytelnikom, dlaczego powinni sięgnąć po pani album.

Raul Koczalski żył w latach 1885–1948, był wspaniałym pianistą i kompozytorem. Za życia sławny, po śmierci zapomniany. Większość artystycznego życia spędził na obczyźnie, był tam wyżej ceniony niż w kraju. Całe swoje życie poświęcił interpretacjom muzyki Fryderyka Chopina, który wywarł ogromny wpływ na jego twórczość. Jego utwory przepełnione są głębokim uczuciem, emocjonalnością, a także poezją. Odzwierciedlają jego polską duszę. Myślę, że warto sięgnąć po tę płytę. Utwory na niej zawarte ukazują różnorodność stylu kompozytorskiego twórcy, jego poetyczną duszę, jak również klimat niespokojnych czasów, w jakich przyszło mu żyć. Nagranie to ma na celu wskrzeszenie i przybliżenie twórczości nieznanego współczesnym artysty.

Czy warto zajmować się tą twórczością?

Uważam, że zawsze warto jest zajmować się nieznaną twórczością, tym bardziej polską. Może znajdziemy w niej coś, czego jeszcze nigdy nie poznaliśmy. Mnie zafascynowała muzyka Koczalskiego, która jest ponadczasowa. Poszukiwania artystyczne pozwalają wzbogacać literaturę muzyczną o nowe dzieła, jak również wpisują się w pielęgnowanie kultury rodzimej. W związku z czym uważam, że warto, a nawet trzeba.

Proszę powiedzieć skąd pani zainteresowanie muzyką? Jak wyglądały początki gry na skrzypcach?

Muzyka jest obecna w mojej rodzinie od pokoleń. Tradycję gry na skrzypcach zapoczątkował dziadek, Jan Dondalski. Związany był on przez całe życie z Filharmonią Pomorską, grał w Operze Bydgoskiej. Był także bardzo cenionym pedagogiem. Naukę rozpoczęłam w wieku pięciu lat. Ojciec, również Jan, był moim pierwszym muzycznym „przewodnikiem”. To on wprowadził mnie w świat gry skrzypcowej. Wzorem dla mnie było także starsze rodzeństwo, dzięki któremu zapoznałam się z repertuarem najpiękniejszych utworów skrzypcowych. Tak właśnie rozpoczęła się moja wędrówka po muzycznym świecie.

Jaką muzykę lubi pani najbardziej wykonywać?

Dzięki mojemu tacie przekonałam się, że wykonywanie każdego rodzaju muzyki może przynieść dużo satysfakcji. Jeszcze ważniejsze jest to, ile pozytywnych uczuć, przeżyć, doznają Nasi melomani podczas koncertów. Wykonywanie utworów kompozytorów światowej sławy jest bardzo mobilizujące, gdyż to nie my jako pierwsi ukazujemy problemy techniczne oraz ich piękno. Sukcesem jest to, że pomimo popularności tych dzieł, znajdziemy jeszcze coś co zainteresuje słuchaczy. Zapomniane utwory prowokują z kolei do poszukania pokładów emocjonalnych i wyrazowych.Najbardziej lubię wykonywać utwory z okresu romantyzmu.

Wróćmy jednak do początku. Ukończyła pani studia w klasie skrzypiec profesora Wadima Brodskiego. Jak wspomina pani ten okres?

Tak. Kiedy dowiedziałam się, że będę w klasie skrzypiec Wadima Brodskiego, byłam bardzo szczęśliwa z możliwości kształcenia się u tak wybitnego artysty. Praca z Nim była czystą przyjemnością. Wykonując w zeszłym roku Koncert skrzypcowy D-dur Piotra Czajkowskiego z Filharmonią Warmińsko-Mazurską, z sentymentem wspominałam czas, kiedy pracowałam nad tym koncertem z Profesorem, Jego cenne wskazówki odnośnie gry z orkiestrą.

Na swoim koncie ma pani wiele prestiżowych nagród i wyróżnień. Która z nich ma dla pani szczególne znaczenie?

Od najmłodszych lat jeździłam na konkursy, na którym przeważnie towarzyszyła mi mama. Był to zawsze czas wytężonej pracy, dający możliwość spotkania wybitnych pedagogów i wspaniałych ludzi ze świata muzycznego. Wspominam Ogólnopolski konkurs im. Stanisława Serwaczyńskiego w Lublinie, gdzie jako jedenastolatka startowałam w kategorii wiekowej do lat 17. Otrzymałam wtedy nagrodę Filharmonii Lubelskiej, z którą wykonałam Koncert skrzypcowy e-moll Feliksa Mendelssohna oraz nagrodę Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci, również Międzynarodowy Konkurs Louisa Spohra w Weimarze, do którego przygotowywałam się pod kierunkiem Profesora Mirosława Ławrynowicza.

 W marcu wykona pani w Filharmonii Olsztyńskiej I Koncert skrzypcowy Joachima Kaczkowskiego. Kolejny zapomniany kompozytor – skąd ten pomysł?

Podobnie jak w przypadku Raula Koczalskiego, jest to kolejne odkrycie pana Jana. Zaraził mnie chęcią sięgania po kolejne dzieła zapomnianych kompozytorów. Wraz z orkiestrą Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie, przypomnimy po ponad 150 latach dzieło popularnego w XIX w. kompozytora, skrzypka i pedagoga urodzonego w Warszawie Joachima Kaczkowskiego.

Jakie ma pani plany na przyszłość?

Planuję sięgnąć po pozostałe, unikatowe utwory skrzypcowe Raula Koczalskiego, być może także innych kompozytorów. Co do pozostałych planów, czas pokaże. W swoim życiu stawiam na ciągły rozwój.

Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.

Ja również dziękuję.

Wywiad ukazał się w 200. Jubileuszowym numerze pisma MUZYKA 21 (marzec 2017)

Okładka Muzyka21 nr 200-Marzec 2017

kontakt

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij