Kontrast:

Kwiecień

17

Jubileuszowy Koncert Symfoniczny

Kwiecień 17, 2026

19:00
sala koncertowa Filharmonii

Program koncertu prowadzi słuchacza przez muzyczne pejzaże inspirowane naturą i polską tradycją. Symfoniczny Step Zygmunta Noskowskiego otwiera przestrzeń szerokim oddechem dźwięku, przywołując obraz bezkresnych krajobrazów i epickiej wędrówki. W uwerturze koncertowej Morskie Oko ten sam kompozytor kieruje uwagę ku Tatrom, malując orkiestrą majestat górskiej przyrody, jej zmienność i poetycki blask. Program zamyka Orawa Wojciecha Kilara – utwór o hipnotycznej sile, oparty na repetycji i narastającym napięciu, który w surowej, rytmicznej formie oddaje energię i pierwotność muzyki Podhala.

Wykonawcy:

Program:

  • Zygmunt Noskowski – Poemat symfoniczny Step op. 66
  • 
Zygmunt Noskowski – Uwertura koncertowa Morskie oko op. 19

  • Wojciech Kilar – Orawa 

Słowo o muzyce: Witold Paprocki

Podczas koncertu odbędą się uroczystości jubileuszowe Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej. Zapraszamy do wspólnego świętowania 80-lecia naszej instytucji.

 

Poemat symfoniczny Step Zygmunta Noskowskiego był jednym z dzieł, które miały służyć „ku pokrzepieniu serc” Polaków. Powstał bowiem w 1895 roku; a Polska nie istnieła na mapie Europy od ponad stu lat. Wielu badaczy utożsamia klimat utworu z powieścią spod tej samej egidy: Ogniem i mieczem Henryka Sienkiewicza. Najbardziej namacalnym tego dowodem jest inwokacja zawarta w partyturze:

Stepie wspaniały!
Pieśnią cię witam!
Pośród twych niezmierzonych przestrzeni słychać było i szum skrzydeł, i dźwięk kopyt konnicy, rozbrzmiewała fujarka pastusza i tęskna pieśń kozacza, której towarzyszyły teorbany i bębenki, rozlegały się okrzyki wojenne i zgrzyt ścierających się szabel. Walki i zapasy olbrzymie skończyły się, wojownicy w grobie legli. Ty jeden tylko, wielki stepie, pozostałeś, wiecznie piękny i spokojny…*

Autor artykułu o tym dziele na platformie culture.pl domniemuje: „Wbrew carskiej cenzurze każdy słuchacz Stepu wiedział, że [w tym motcie] szumiały skrzydła husarii, a konnicę prowadził Jan Skrzetuski, toteż utwór Noskowskiego cieszył się ogromnym powodzeniem”**. Jednak jego popularność na pewno nie wynikała jedynie z odniesień do powieści Sienkiewicza. Sama muzyka jest bowiem bardzo barwna, a jej narracja — wciągająca. Główny temat melodyczny, powracający wedle prawideł allegra sonatowego, nawet dla współczesnego słuchacza ma w sobie coś podnoszącego na duchu, a momenty liryczne w zaskakująco trafny sposób oddają przestrzeń bezkresnych stepów. 

Przed napisaniem Stepu Noskowski zachwycał się pięknem i niezwykłością górskich krajobrazów, mianowicie Morskim Okiem. Ten niezwykły punkt na mapie Polski owiany był — co potwierdzają nawet najwcześniejsze źrodła historyczne — legendami. Jego niesamowity i niepowtarzalny urok były źródłem mitów o rzekomym połączeniu jeziora z Adriatykiem (stąd nazwa akwenu)***.  Noskowski widział je jako nastolatek, i kilkanaście lat później, w 1875 roku, napisał uwerturę opatrzoną tym zwięzłym programem:

Morskie Oko, tak zowie się jezioro położone w Tatrach Wysokich około 4000 stóp ponad poziomem morza. Okrągłe w swej formie, otoczone skalnymi ścianami częściowo pokrytymi śniegiem, wywiera na zwiedzającym poważne i dojmujące wrażenie. Ponieważ głębokość jeziora przekracza 100 stóp, woda wydaje się prawie czarna, co jeszcze podkreśla posępny widok. Podczas burzy widok ten jest najwspanialszy, gdyż szum fal i łoskot piorunów potęguje wielokrotne echo. Uroczysty spokój okolicy tylko latem zakłócają dudy juhasa (pasterza) wędrującego ze swą trzodą z jednej łąki na drugą.***

Jak z powyższego cytatu wynika, dzieło jest muzycznym opisem aury jeziora. Tylko tyle i aż tyle… Niczym pełne dramatyzmu malarskie pejzaże tamtej epoki, i ten dźwiękowa impresja krajobrazu Morskiego Oka porywa słuchacza powagą i dostojeństwem, surowym pięknym, ale i niewysłowioną tęsknotą jaką może wyrażać tylko widok gór. 

Przenosimy się o 101 lat w przyszłość — wtedy właśnie Wojciech Kilar napisał poemat symfoniczny, będący czwartym i ostatnim elementem Cyklu tatrzańskiego****: Orawa. Ideą kształtującą ten utwór jest repetytywność. Słuchacze nie zaznają jednak cienia nudy, bowiem powtarzanie to jest bardzo rozwojowe, ewoluujące i emocjonujące, a to sprawia, że nie trudno zostać wessanym w crescendo formalne i napięciowe Orawy. Wypada też wspomnieć o folklorystycznym charakterze materiału muzycznego, który miesza się z oddaną dźwiękami nieprzebraną przestrzenią gór. A ostatni dźwięk utworu… może zaskoczyć. HEJ!

Agnieszka Teodora Żabińska

*Partytura poematu symfonicznego „Step” z roku 1901, wydawnictwo Filharmonii Warszawskiej [w:] https://imslp.org/wiki/Step,_Op.66_(Noskowski,_Zygmunt) (dostęp 6.02.2026 r.).

** https://culture.pl/pl/dzielo/zygmunt-noskowski-step (dostęp 6.02.2026 r.).

*** Maciej Negrey, O utworze, [w:] https://portalmuzykipolskiej.pl/pl/osoba/3210-noskowski-zygmunt/kompozycje/3534-eye-of-the-sea (dostęp 6.02.2026 r.).

**** Pozostałe utwory to Krzesany, Kościelec 1909 i Siwa mgła.