Kontrast:

Grudzień

19

Recital fortepianowy

Grudzień 19, 2025

19:00
sala koncertowa Filharmonii

Armen-Levon Manaseryan – fortepian

Piotr Matwiejczuk – prowadzenie koncertu

Program:

  • Piotr Czajkowski – Pory roku op. 37a
  • Edvard Grieg – I Suita Peer Gynt op. 46
  • Edvard Grieg – II Suita Peer Gynt op. 55

Armen-Levon Manaseryan jest znany jako pianista-ilustrator, który wizualizuje muzykę fortepianową poprzez swoje malarstwo. Jego projekty „Color Of Sound” i „Visible Music” łączą muzykę z wystawami malarskimi, tworząc unikatowe doświadczenie artystyczne. Koncerty z tymi projektami cieszą się dużym zainteresowaniem publiczności na całym świecie. Podczas Recitalu zaprezentuje autorskie dzieła.

Cykl dwunastu fortepianowych miniatur Pory roku Piotra Czajkowskiego, odpowiadającym pejzażom rosyjskim podczas kolejnych miesięcy został napisany na zamówienie. W tym samym czasie kończył swój pierwszy balet — Jezioro łabędzie. Kompozytor zdecydował się przyjąć zlecenie z dwóch powodów. Po pierwsze, komponowanie cyklu miniatur było dla niego „przewietrzeniem głowy” po wysiłku, jaki włożył w pisanie muzyki do baletu, a po drugie — podreperowało to jego finanse. W Porach roku widoczny jak na dłoni jest geniusz Czajkowskiego, bowiem ten doskonale uchwycił odcienie kolejnych miesięcy: zionący duchotą Czerwiec, pełen melancholii Październik, czy radosny i elegancki Grudzień (odnoszący się do Świąt Bożego Narodzenia). 

Peer Gynt to sztuka Henrika Ibsena opowiadająca o podróży bohatera z rodzinnej Norwegii do Afryki północnej. Historia ubarwiona jest zdarzeniami, które z jednej strony stanowią satyryczne spojrzenie na społeczeństwo, z drugiej zaś — wprowadzają widza w świat poetycki. Edward Grieg unieśmiertelnił właśnie ten poetycki komponent za pomocą muzyki, którą skomponował do premierowego spektaklu. Mimo tego, że praca nad nią szła mu mozolnie, co wprost wynika z korespondencji, to jego dzieło odniosło gigantyczny sukces. Niejako na fali tego powodzenia Grieg złożył z kolejnych numerów dwie suity fortepianowe. Był to strzał w dziesiątkę, bo to działanie przysporzyło jeszcze sławy Peerowi Gyntowi, która w zasadzie trwa do dziś. Bo któż z nas nie zna Poranka? Albo Tańca Anitry, nie wspominając o Grocie Króla Gór