Marzec
40 lat minęło!
Marzec 13, 2026
Marzec
Marzec 13, 2026
BILETY PONOWNIE W SPRZEDAŻY!
Wracamy wspomnieniem do koncertu sprzed 40 lat. Muzycy naszej filharmonii wykonują ten sam program, który rozbrzmiewał w olsztyńskiej filharmonii w 1985 roku — niektórzy z nich to artyści, którzy grali wtedy, inni są wychowankami tych, którzy występowali przed nimi. Koncert jest echem tamtego historycznego wieczoru, żywą pamięcią przekazywaną z pokolenia na pokolenie, dowodem na to, że wielka muzyka nigdy naprawdę nie przemija, lecz rozbrzmiewa przez lata.
Wykonawcy:
Zbigniew Ciucias – skrzypce
Anna Perkowska – altówka
Krzysztof Koziatek – wiolonczela
Tadeusz Korpal – kontrabas
Andrzej Bukowski – klarnet
Roman Kuźniak – fagot
Paweł Szulc – waltornia
Program:
Mozart – Divertimento KV 563
Beethoven – Septet Es-dur op. 20
Divertimento z definicji swojej (z wł. divertire — zabawiać) to utwór służący rozrywce, grywany podczas spotkań towarzyskich: lekki, radosny, umilający czas — i takie właśnie jest przeznaczone na trio smyczkowe Divertimento Es-dur KV 563 Wolfganga Amadeusza Mozarta. Lecz czy jest tylko taki? Bynajmniej. Każda z sześciu części jest zamkniętym obrazkiem, dopracowanym, harmonijnym, ale też nie pozbawionym frapującej treści muzycznej. Alfred Einstein, który napisał obszerną monografię o drugim z klasyków wiedeńskich, tak podsumował to dzieło: „Każdy z instrumentów jest primus inter pares*, każda nuta jest ważna, ponieważ przyczynia się do duchowego i zmysłowego spełnienia utworu w brzmieniu”**. Szczególnej uwadze słuchaczy polecam przepiękne Adagio.
Septet op. 20 Ludwiga van Beethovena w tej samej tonacji, także złożony z sześciu segmentów, został zaprezentowany wiedeńskiej publiczności po raz pierwszy w 1800 roku. Po tym wykonaniu słuchacze dosłownie zakochali się w utworze; stał się on najpopularniejszym dziełem Beethovena. Miłośnicy jego muzyki prosili go nawet, aby napisał więcej muzyki w podobnym stylu. Początkowo kompozytor chciał wykorzystać ten, powiedzielibyśmy dziś, hype i wydać różne aranżacje Septetu. Popularność utworu wciąż rosła, i może dlatego Beethoven z czasem nabrał do niego awersji. Jedno ze źródeł przytacza następującą anegdotę: brytyjski meloman w rozmowie z Beethovenem oznajmił, że w Londynie Septet cieszy się ogromną popularnością. — Ten cholerny kawałek! — odpowiedział wściekły kompozytor. — Obym go wreszcie spalił!***
Ciekawe, w czym tkwił sukces tego kameralnego dzieła, które finalnie stało się źródłem odrazy kompozytora… Może jego klasyczność? Pogodny charakter? Myślę, że każdy ze słuchaczy będzie miał własną odpowiedź.
Agnieszka Teodora Żabińska
Bilety w cenie:
Normalny 40 zł
Ulgowy 30 zł
Karta seniora 20 zł (do nabycia w kasie)
Karta dużej rodziny 30 zł (do nabycia w kasie)
*łac. pierwszy wśród równych.
** oryg. „Each instrument is primus inter pares, every note is significant, every note is a contribution to spiritual and sensuous fulfilment in sound”. Alfred Einstein, Mozart: His Character, His Work, Oxford University 1962 Press, s. 139.
*** http://sllmf.org/archive/notes_for_75.html (dostęp 14.01.2026 r.)
Instytucje kultury Warmii i Mazur
Partnerzy
Mecenas i sponsorzy